Biegnę przed siebie.
W ręce telefon z aplikacją,
która ma pomóc w odnalezieniu drogi.
Nie pomaga.
Usuwam z lokalizacji szybkiego wybierania
Twój adres.
Okazuje się to prostsze niż mi się wydawało.
Prycham.
PRZECIEŻ TAK DOBRZE ZNAM DROGĘ
Odtwarzam w głowie każdy krok.
Setki
Tysięcy
Razy.
Pamiętam ten przeklęty kod do drzwi,
jak może cię to dziwić?
Gdy po tych wszystkich wspólnych
porankach, południach, wieczorach i nocach...
To mechaniczny ruch ręką,
Zapamiętany przez mózg w wyniku ciągłego powtarzania.
Ale również
to mój własny, podświadomy wybór.
A więc wybór? Czy przymus?
A jeżeli tak, to kto nakłada na mnie ten przymus?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz