Wspomnienie chodzi mi po głowie.
Niechciane, ciche, stłumione.
Wraca, gdy najbardziej się
go nie spodziewam.
Jest w nim ktoś, o kim zazwyczaj nie pamiętam.
Ktoś chodzi mi po głowie,
Ktoś, kogo nie powinno
Tutaj być.
Ledwo dosłyszalne
„Przepraszam, przepraszam, przepraszam”
W zakamarkach pamięci, na skraju snu
I jawy, w zasięgu martwego słuchu.
Papierosowy zapach uderza,
Perfumy owiewają mnie wokół,
Jestem w stanie wyczuć whisky
Na końcu twojego języka.
Śmiech, szczerszy niż kiedykolwiek
Słyszałam z twoich wąskich ust.
Pocałunek we włosach, który wciąż
Wywołuje mrowienie na karku.
Wokół spokojny, padający jakby
W spowolnieniu śnieg.
Twój płaszcz na moich ramionach.
Płaszcz, który przez chwilę jest mój.
Zupełnie jak ty, przez chwilę
Zatrzymany, w ciasnym uścisku
Ze mną, trzymającą cię mocno,
Byś się nie rozpadł.
Niezłe te wiersze. A kiedy będziesz kontynuować Aokise??
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Bardzo ładny wiersz c:
OdpowiedzUsuń