Nie widziałam Cię tak długo
A jednak
W tłumie
Rozpoznałam od razu.
Powoli przetarłam wzrokiem
Głowę,
Tułów
I stopy.
Ta sama twarz
I szalik ten sam.
Chociaż buty
Trochę inne.
Mówisz tak delikatnie
I cicho
Jak kiedyś.
I uśmiechasz się
Nieśmiało,
Lecz promiennie.
Tylko w oczach
Widzę zmęczenie
A w głosie
Mniej życia.
Trzy lata za nami,
Już trzeci raz
Zaczynamy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz