Tak sobie myślę, że ludzie powinni się cieszyć, że się w nich ktoś zakochał...
Oczywiście nie zawsze jest to osoba, którą byśmy chcieli. Dajmy na to zakocha się w was jakiś pryszcz, dupek, lovelas cokolwiek. Ale przecież zawsze to ktoś, a to oznacza, że jesteśmy wartościowi (albo po prostu ładni :P).
Nie powinniśmy być źli o to, że komuś się podobamy. Nie musimy się zgadzać na bycie parą. To zazwyczaj nie wypala kiedy ktoś jest z kimś na siłę. Co nie zmienia faktu, że... powinniśmy się po prostu z tego cieszyć.
Tak sądzę.
PS. (znów ten PS!) niedługo wstawię coś na swojego vloga. Obiecałam, że wrócę! Wracam! :D
A na razie powiem wam, że... jestem niczyj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz