„cookieChoices = {};”.

16 listopada 2012

Przed świtem

Właśnie wróciłam z ostatniej części Sagi Zmierzch. Gorąco Wam ją polecam i uważam, że jest najlepsza ze wszystkich. Końcówka jest bardzo zaskakująca. Śmiałam się, płakałam, traciłam nadzieję, byłam zszokowana, zdegustowana, wściekła, bezradna i wszystko inne. Do teraz niektóre obrazy z filmu chodzą mi po głowie i chyba skuszę się na to jeszcze raz i pójdę obejrzeć to znowu.
Humor poprawił mi się, ponieważ na Przed świtem byłam z przyjaciółką, której trochę się powyżalałam, dzięki czemu trochę mi ulżyło.
Teraz lecę czytać Pandora Hearts (jestem na 50 rozdziale z 78, awww!! *-*)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz